Rowerowy Rajd Rodzinny - Lipiec '2010
W dniu drugiej tury wyborów prezydenckich tj.2010-07-04 Kolumbino-BikeTeam postanowił zorganizować Rowerowy Rajd Rodzinny.
Imprezę tą w sumie organizujemy już któryś raz z kolei, jednakże dopiero teraz pomysł ten postanowiliśmy upublicznić na naszej nowej i ciągle rozwijającej się stronie internetowej.
Impreza ta miała na celu propagowanie czynnego wypoczynku na rowerze jako środka integrującego rodzinę, wzajemne poznawanie, przeżywanie, rozmowy a dodatkowym elementem była poprawa kondycji fizycznej i poznanie walorów krajoznawczych naszych okolic.
- Prawo do startu mieli wszyscy uczestnicy, którzy spełniali następujące warunki:
- posiadali sprawny rower
- wykazali chęć spędzenia aktywnie wolnego czasu w gronie znajomych, kosztem zakupów w hipermarkecie !
Start rozpoczął się ok.godz.1000 z pod Publicznej Szkoły Podstawowej w Naczęsławicach gdzie mieścił się punkt wyborczy, -po zagłosowaniu ruszyliśmy w trasę.
Trasa rajdu była bardzo trudna a nawet, mordercza.
Wiodła po okolicznych miejscowościach gmin: Głogówek, Walce, Reńska Wieś i Pawłowiczki.
Jak wiadomo, w gminach tych nie brakuje profesjonalnych ścieżek rowerowych, dlatego też wszyscy uczestnicy doznali na "własnych kościach" trudu tej wyprawy.
Chociaż było ciężko, -strome podjazdy, dziury na drodze, polne drogi, to nikt z uczestników się nie poddał i wszyscy walczyli jak lwy. Dla zobrazowania przebiegu tego morderczego rajdu przedstawiam obok mapę topograficzną i zapraszam do odwiedzenia naszej galerii, gdzie w szczegółach można dostrzec cały ten trud.
Nie obyło się również bez przykrych incydentów, gdzie podczas jazdy z dużą prędkością jeden z uczestników śmiertelnie potrącił dziką świnię.
Na zdjęciu są widoczne jeszcze ślady po uderzeniu.
Wszyscy byli tak wyczerpani, że postanowiliśmy ją zabrać ze sobą w celu późniejszego skonsumowania i regeneracji organizmu po wysiłku.
Na koniec chcieliśmy wszystkich zniechęcić do uczestnictwa w takich imprezach, ponieważ jak widać na zdjęciach jest to duży a nawet morderczy wysiłek, który czasami tragicznie się kończy dla niektórych zwierząt.
Myślę, że organizowaliśmy taką eskapadę ostatni raz.
Nie zapraszamy serdecznie w przyszłości;
Kolumbino-BikeTeam.
